Korona królów

o serialu

Plejada gwiazd na uroczystej premierze filmu „Kamerdyner”

Plejada gwiazd na uroczystej premierze filmu „Kamerdyner”

- Bardzo chciałbym w tym miejscu wszystkim podziękować, całej ekipie. Muszę Państwu powiedzieć, że kręciliśmy ten film trzy lata. Dziś wydaje mi się, że pierwsze ujęcia kręciłem na papirusie – żartował Filip Bajon. – Przez te trzy lata spotkałem fantastycznych ludzi, chciałbym im bardzo gorąco podziękować – wszystkim i każdemu z osobna. Producent Mirosław Piepka wspominał, co zainspirowało go do napisania scenariusza i wyprodukowania filmu: - Chciałbym tym filmem wypełnić istotną lukę w polskiej kinematografii. Śląsk ma filmowy tryptyk Kazimierza Kutza, Wielkopolska – „Najdłuższą wojnę nowoczesnej Europy”, Mazurzy mają „Różę”. Nadszedł czas na Kaszuby i Pomorze.

„Kamerdyner” opowiada historię Mateusza Krola (Sebastian Fabijański), kaszubskiego chłopca, który po śmierci matki zostaje przygarnięty przez pruską arystokratkę Gerdę von Krauss (Anna Radwan). Dorasta w pałacu. Rówieśniczką Mateusza jest córka von Kraussów Marita (Marianna Zydek). Między młodymi rodzi się miłość. Ojcem chrzestnym chłopca jest kaszubski patriota Bazyli Miotke (Janusz Gajos), który podczas konferencji pokojowej w Wersalu walczy o miejsce Kaszub na mapie Polski, a potem buduje symbol jej gospodarczego sukcesu: Gdynię. Traktat wersalski, który daje Polsce niepodległość, sprawia, że von Kraussowie tracą majątek i wpływy. Wszyscy bohaterowie czują, że świat, który znali, wkrótce diametralnie się zmieni. Wśród żyjących obok siebie Kaszubów, Polaków i Niemców narasta niechęć i nienawiść. Wybucha II wojna światowa. W Lasach Piaśnickich naziści dokonują mordu na ludności cywilnej – pierwszego ludobójstwa tej wojny.

„Kamerdyner” to premiera filmowa wpisująca się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. To szeroka panorama polskiej historii, w której znajdziemy marzenie o niepodległości, relacje polsko-kaszubsko-niemieckie, walkę o rodzimą tożsamość. W sieci opublikowane zostały filmy z Januszem Gajosem, w których aktor i odtwórca roli Bazylego Miotkego, wzorowanej na postaci Antoniego Abrahama, opowiada i uczy trudnej polskiej historii.

„Kamerdyner” wejdzie do kin 21 września. Wcześniej, 5 września, premierę ma książka, która powstała na podstawie scenariusza. Jej autorami są Mirosław Piepka, Michał Pruski, Marek Klat i Paweł Kraśnicki, 14 września pojawi się soundtrack z muzyką z filmu. Znajdzie się na nim przebój Korteza.

„Korona królów”

„Korona królów”

„Korona królów” ma swój początek w 1325 roku, gdy król Polski Władysław Łokietek postanowił, że jego syn Kazimierz poślubi Litwinkę Aldonę, która przyjmuje imię Anna. Kilka lat później stary władca umiera, a na tronie zasiada młody król. W pierwszym sezonie poznajemy pierwsze lata jego panowania, problemy, z jakimi musiał się zmierzyć oraz śledzimy jego burzliwe relacje z Anną.

Drugi sezon przynosi nowe wątki i nowych bohaterów. Kazimierz jest już dojrzałym władcą, a jego państwo coraz więcej znaczy na arenie międzynarodowej. Ma też drugą żonę - Adelajdę.

W serialu poznajemy kulisy władzy, losy jednego z najwybitniejszych władców w dziejach Polski oraz wyzwania, którym musiał sprostać.

Perypetie bohaterów są okazją do pokazania średniowiecza, które wbrew obiegowym poglądom nie było wcale mroczne i zacofane. Wawel był miejscem spotkań ludzi różnych kultur i rycerzy wielu narodów, a panowanie Kazimierza było początkiem budowania siły Polski i przekształcania słabego, rozbitego kraju w jedną z europejskich potęg, w silne i nowoczesne, jak na owe czasy, państwo.

„Korona królów” to opowieść o naszych przodkach, którzy 700 lat przed nami musieli, tak jak my, podejmować trudne wyzwania, którzy ulegali takim samym, jak my, emocjom. Walczyli o dobre życie dla swoich dzieci i współtworzyli potęgę chrześcijańskiej Europy.