Maj 1392. Opolczyk szykuje się na spotkanie z Krzyżakami. Odkrywa to Wigunt i wysyła posłańca z informacją do króla. Sirputis przyjeżdża ze złymi wiadomościami do Skirgiełły. Jadwiga wymyśla fortel, by sprowadzić do Krakowa syna Heleny – Guncela. Grabarz bije się w obronie czci Hanki i trafia za to do aresztu. Hanka prosi o pomoc Gniewosza z Dalewic.
Wielki Post 1392. Maffiolus jest obrażony na królewską parę, która obstaje przy swoim kandydacie na biskupa krakowskiego. Sirputis przywozi wieści o tym, że Margit urodziła córeczkę. Jadwiga dowiaduje się z horoskopu, że los będzie dla niej łaskawy w kwestii macierzyństwa. Jan z Kleparza wybiera ubogich, którym król obmyje nogi podczas uroczystości Triduum Paschalnego. Witold skłania się do przyjęcia propozycji Jagiełły. Opolczyk przedstawia Zygmuntowi Luksemburskiemu swoją wizję rozbioru Polski.
Rok 1392. Henryk przybywa z tajną misją do Witolda, ale zamiast spełniać zadanie Jagiełły, prosi Witolda o rękę Ryngałły. Po śmierci Radlicy, czas na wybór nowego biskupa – na Wawelu obraduje kapituła kanoników. Gdy Dobiesław optuje za swoim bratankiem Sieciejem z Chmielnika, a król za Piotrem Wyszem, pojawia się Maffiolus, oficjalny kandydat papieża na biskupa.
Jagiełło wysyła biskupa Henryka z misją dyplomatyczną do Witolda. Eufemia opowiada Jadwidze o swoim młodszym bracie, czym wzrusza królową. Margit chce pomóc Sirputisowi, dlatego prosi o wsparcie Helenę. Jadwiga dowiaduje się, że Hanka jest w posiadaniu złota Habsburgów.
Zima 1391. Margit wybaczyła Sirputisowi, zaczynają się przygotowania do ślubu. Ersebeth próbuje zniechęcić Margit do małżeństwa z Litwinem. Jagiełło organizuje romantyczną niespodziankę dla żony, prosi Jana i Mścichnę o pomoc. Podczas uczty przybywa Bohun z wiadomością o kolejnej zdradzie na Litwie. Jagiełło zgadza się by Piotr Wysz był kanclerzem Jadwigi.
Wrzesień 1391. W pierwszych tygodniach wojny Jagiełło odnosi przewagę. Sirputis dowiaduje się o ciąży Margit. Jan z Tęczyna zamierza uratować Eufemię i wywieźć ją z Wielunia. Hanka w ostatniej chwili wycofuje się z przyjęcia oświadczyn Dominika. Ersebeth przybywa na Wawel ze skargą na Czambora, który nagabuje Melsztyńskich o zwrot żony. Jagiełło modli się o syna.
„Korona Królów” łączy dramat z historią, miłość z dziejami.
Władców czyni ludźmi, ludzi czyni władcami.
Przez całe średniowiecze (a także epokę nowożytną) dziecko nie było traktowane jak… dziecko. Była to po prostu pomniejszona kopia dorosłego. Nie było ubranek szytych specjalnie dla dzieci, nosiły one stroje dorosłe, niewygodne, nieprzystosowane do ich wieku i temperamentu. Rożnie rozumiano także granice wieku dziecięcego.
W zjednoczonym państwie polskim wyłoniła się potrzeba utworzenia mocnego dworu, który byłby zapleczem i wsparciem władcy. Rozumiał to doskonale Kazimierz Wielki, który – czerpiąc z tradycji dworów książąt dzielnicowych, ale także obserwując funkcjonowanie dworów praskich i węgierskich, starał się stworzyć prawdziwy dwór królewski. Jednak – pomimo wzorców węgierskich – dwór kazimierzowski pozostał na wskroś polski, nie wprowadzono np. etykiety, która funkcjonowała na dworze Karola Roberta, a później jego syna Ludwika (np. tam w obecności władcy mógł usiąść tylko biskup, u nas wszyscy urzędnicy siadali, gdy tylko usiadł król). Po śmierci Kazimierza na zamku wawelskim przez kilka lat zasiadała, jako regentka z ramienia syna Elżbieta, ale po jej wyjeździe zamek opustoszał.